Czy bycie dobrym człowiekiem jest logiczne?

Obiecałem w poprzednim wpisie o odkrywaniu samego siebie że będę kontynuował myśl o logice bycia dobrym człowiekiem. A więc do dzieła 😉

Bycie dupkiem jest wygodne. Nie obchodzi Cię wtedy nic i nikt. Masz wszystko w dupie. Ktoś jest ranny na ulicy, ktoś jest głodny, ktoś prosi Cię o pomoc – myślisz sobie „jego problem” i idziesz dalej. Uważasz że jesteś silny, niezależny i nic nikomu nie jesteś winny.

Jeśli wszyscy ludzie żyliby mając takie podejście wymarlibyśmy w przeciągu około 100 lat jako gatunek ludzki. Dlaczego? Jak się urodziłeś myślisz że zawsze twojej mamie chciało się w nocy wstać i Cię na karmić? A może potrzebowała wtedy snu i mogła uznać że to „twój problem” że jesteś głodny? Każdy człowiek potrzebuje pomocy innych ludzi i ją stale otrzymuje, często nie będąc tego świadomym. Myślisz że rodzina to inna kategoria? To jak nauczyłbyś się czegokolwiek samemu nie korzystając z niczyjej pomocy? Nie używasz Internetu bo tam ludzie piszą / nagrywają pomocne materiały w każdej dziedzinie życia ucząc i dzieląc się swoimi doświadczeniami. Nie czytasz książek bo inni ludzie zawarli tam wiedzę w celu podzielenia się nią z innymi. W tym wypadku „podejście to twój problem” jeśli nie uśmierciłoby Cię jako niemowlę, to wyrósłbyś na coś na kształt zwierzęcia, zastanawiałbyś się całe życie przykładowo jak to jest, że przedmioty spadają lub szukałbyś jedynie pożywienia.

Pomoc innym, słabszym, potrzebującym jest niezbędnym elementem rozwoju całej ludzkości. Na co dzień pomagamy sobie wzajemnie i dlatego ciągle się rozwijamy. Wyobraź sobie super zaawansowaną cywilizację gdzieś we wszechświecie. Znacznie bardziej rozwiniętą od ludzi z technologią o jakiej nam się nie śniło. Załóżmy że chcieliby zniszczyć ludzkość bo jesteśmy słabi i głupi (nie potrafimy radzić sobie ze wszystkimi chorobami jak oni, prowadzimy wojny itd. itp.). Załóżmy że jednym strzałem z jakiejś broni niszczą całą ludzkość. Kolejnym krokiem mogłaby być eksterminacja wśród własnego gatunku: chorych, mniej inteligentnych czy bardziej agresywnych osobników gdyż nie przyczyniają się do wzrostu ich cywilizacji (szkoda energii na produkcję leków itp.). Idąc tym tropem bardzo prawdopodobne jest że znajdzie się ktoś słabszy, mniej uzdolniony od Ciebie i postanowisz go zabić „dla dobra ogółu”. W ten sposób super zaawansowana cywilizacja doprowadziłaby stopniowo do samozagłady. Taki scenariusz wydaje się dosyć prawdopodobny gdy ktoś nie docenia prawdziwego dobra ogółu i nie działa na rzecz każdej (nawet najsłabszej jednostki).

Moralne postępowanie nie ma sztywno określonych reguł. Przykładowo idąc przez niezbadaną junglę napotykasz lokalne plemię (uzbrojone w broń białą lub palną – nie ważne). Plemię to schwytało 12 osób z obcego plemienia z którym prowadzi walki i zabije wszystkich schwytanych. Mają jednak pewną zasadę: jeśli napotkają nieznajomego, jest on traktowany jako gość i ma prawo własnoręcznie zabić wybranego schwytanego, a w zamian za to uwolnionych zostanie 11 pozostałych. Czy będąc tym wędrowcem podejmiesz się zabicia jednej osoby? W takiej sytuacji najczęściej spotykane są 2 rodzaje decyzji – nie mieszam się i mam zasadę że nigdy nikogo nie zabiję = ginie 12 osób. Oraz druga możliwość, samemu zabijam jedną osobę (która i tak by nie żyła gdybyś podjął decyzję odchodzę i się nie mieszam) ratując 11 pozostałych. Warto zastanowić się nad swoim podejściem do różnych sytuacji, do oceniania działań innych patrząc z boku. Każdym może kierować coś innego. Nie znamy przeszłości danej osoby, środowiska w jakim musiała się wychowywać ani jej myśli i zasad. Sztywne reguły nie działają zawsze, choć mogą być dobre w większości przypadków. Każdą sytuację warto przemyśleć jako odosobniony przypadek i podejmować logiczne decyzje dające najlepsze rezultaty według naszej obecnej wiedzy i najlepszych intencji.

Powyższy przykład nie ma na celu usprawiedliwiać zabójstwa. Ma na celu pokazanie że są różne sytuacje, a stosując sztywne zasady moralne nie zawsze osiągnie się najbardziej poprawne względem logiki wyniki. To jest jedynie ćwiczenie umysłowe, mające na celu uzmysłowić, że racjonalne podejście do danej sprawy ma na celu powodować najlepszy możliwy do osiągnięcia rezultat – do tego potrzebne jest analityczne i logiczne myślenie, a nie żelazne moralne zasady nie do złamania czy nagięcia.

Pomoc potrzebującym, chorym i słabszym daje wiele pozytywnych efektów. Oprócz doraźnej pomocy dla potrzebującego, pomagający czuje zwykle radość z pomocy. Osoba której okazało się wsparcie może być zainspirowana i sama zacząć pomagać innym w ramach wdzięczności i widząc namacalne dobre efekty takiego działania. Pomaganie wymagać może nie tylko środków finansowych – można pomagać za darmo ofiarując swój czas np. na pomoc w szpitalu, domu dziecka, jako wolontariusz w jakiejkolwiek placówce. Warto pomagać, dzielić się dobrem i zmieniać życie innych ludzi na lepsze. To się zwykle rozprzestrzenia i świat staje się co raz lepszym miejscem. Jeśli możesz to pomóż komuś, poświęć chwilę zamiast oglądania telewizji czy przeglądania facebooka. Wesprzyj potrzebujących klikając na www.pajacyk.pl czy wpłacając dowolną kwotę dla dowolnej osoby przykładowo na https://www.siepomaga.pl/ . Są to sprawdzone, dobrze i przejrzyście działające strony, poprzez które w realny sposób możecie komuś pomóc. Ja tak robię i do tego zachęcam 🙂 Samopoczucie po bezinteresownej pomocy potrzebującym, jak dla mnie, jest bezcenne i nadaje sensu życiu.

Chętnie dowiem się co Wy o tym myślicie? Może według kogoś warto niszczyć słabszych dla szybszego rozwoju silniejszych? Jaką decyzję byście podjęli w sytuacji z jungli i dlaczego? Może sam zmienię zdanie pod wpływem waszych trafnych argumentów? Czy pomagacie, czy uważacie że szkoda tracić pieniądze i czas na innych?

Dziś to już wszystko. Życzę Ci miłego dnia, siły do czynienia dobra i mądrości pozwalającej wyciągać wnioski z porażek 🙂 Do zobaczenia.

Jeśli masz ochotę podziel się i polub 🙂
Facebook
Google+
http://rozwinumysl.pl/74-2/
Twitter

4 odpowiedzi do “Czy bycie dobrym człowiekiem jest logiczne?”

  1. Hej, polecam jednak zostawienie moderacji, oszczędzi Ci to wiele nerwów w przyszłości – WordPress jest bardzo podatny na działania botów spamujących – wejdziesz pewnego dnia na bloga i znajdziesz 10000 linków do stron dla dorosłych lub jakiegoś syfu wyłudzającego pieniądze – za co dodatkowo ukrają Cie wyszukiwarki usunięciem z rezultatów. Proces „odzyskania renomy” jest potem długotrwały, więc lepiej dmuchać na zimne 🙂 Co mojej www, to główną funkcjonalnością jest tworzenie własnych materiałów i śledzenie nauki. Przez te matury, nikt nie drąży tematu głębiej, ale pracuje nad wyprostowaniem tego przekazu 😀 Serwis niedawno ruszył i to taka pierwsza nisza, która miała zaprezentować „jak to działa”, tak czy inaczej, gorąco zapraszam do sprawdzenia i mam nadzieję, że już teraz lub wkrótce (bo jest tak naprawdę jeszcze sporo do zrobienia) serwis będzie przydatny również Ciebie 🙂 Pozdrawiam!

  2. Decyzja w lesie to typowy przykład „dylematu wagonika”. Nie ważne, jaką decyzję podejmiesz – sumienie nie da Ci spokoju i tak do końca życia 😀 Osobiście, nie podejmuję się odpowiedzi – świat na szczęście nie jest czarno biały i mamy zawsze 1000 innych opcji do wyboru.

    Odniosę się tylko do części motywacji, taki wąski aspekt tego dobra ogółu, dlaczego warto pomagać – myślę, że to ciekawy punkt spojrzenia (pomijając tysiąc innych rzeczy). Jeden z autorów treści edukacyjnych, udostępnił bardzo wysokiej jakości materiały za darmo. Na pytanie – dlaczego? Odpowiedział – zwiększam prawdopodobieństwo, że ktoś zainteresuje się tematem i może w przyszłości pomoże wynaleźć lek na raka – a nóż uda się to do momentu, aż ktoś mi bliski będzie go potrzebował. Zazwyczaj się o tym nie myśli, ale pomoc tworzy ciąg wydarzeń, które pośrednio będą miały wpływ na Twoje życie. Jest to po prostu popchnięcie społeczeństwa do przodu. Bez społeczeństwa jesteś nikim. Cała wiedza, którą posiadasz i świat z którego korzystasz jest dorobkiem społeczeństwa. Sam nie wynajdziesz leku na raka i nie wyślesz rakiety na marsa – życie jest zbyt krótkie. Fajnie, że ludzie stają się tego coraz bardziej świadomi, stąd między innymi popularność Wikipedii i oprogramowania opensource 🙂

    1. Cześć Patryk, dzięki za twój wartościowy komentarz. W pełni się zgadzam że nie ma zero – jedynkowych sytuacji ale przywołanie takich pobudza do myślenia 🙂

      Wybacz za długi czas potwierdzenia (akceptacji) komentarza – dopiero zaczynam poznawać świat blogów od wewnątrz i już wyłączyłem opcje moderacji, bo wydaje mi się niepotrzebna.

      Swoją drogą masz ciekawą stronę dla maturzystów, sprawdzę w wolnym czasie i może się czegoś ciekawego nauczę (choć matura dawno za mną 😉 )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *