Błędy logiczne, których warto unikać. Cz. 1

Po długiej przerwie wracam z nowym wpisem 🙂

Dziś o błędach i uprzedzeniach utrudniających zrozumienie danego przekazu.

Uważam, że zawsze warto rozmawiać i dążyć do kompromisu. Utrudniają to wymienione poniżej błędy logiczne podczas wymiany zdań i argumentowania swoich racji. Miłej lektury 🙂

Konsekwencje nieporozumienia, których możesz uniknąć.

Całość wpisu powstał na podstawie przetłumaczenia świetnej strony w języku angielskim, znajdującej się pod adresem:

https://yourlogicalfallacyis.com/

„Strach na wróble” – błędne przedstawienie czyjegoś argumentu, w celu łatwiejszego ataku na czyjąś wypowiedź.

Metoda ta polega na wyolbrzymieniu / błędnym przedstawieniu lub całkowitym sfabrykowaniu czyjegoś argumentu, w celu przedstawienia swojej racji jako słusznej i rozsądnej – ten błąd nie pozwala prowadzić merytorycznej debaty, ponieważ przekręca przedstawiane przez rozmówcę argumenty, powodując niepotrzebne nieporozumienia.

Przykład: Po tym jak Marian powiedział, że powinniśmy przeznaczyć więcej pieniędzy na służbę zdrowia i edukację, Zygmunt odpowiedział, że Marian tak bardzo nienawidzi naszego kraju, że chce pozostawić go bezbronnym redukując wydatki na obronność.

„Fałszywa przyczyna” – zakładanie, że dany związek dwóch rzeczy wynika w relacji rzecz A powoduje rzecz B.

Jako ludzie często mylnie łączymy fakty, pokazując że jedno zdarzenie wynika z drugiego. Czasami jest to jedynie zbieżność wydarzeń bez relacji jednego z drugim.

Przykład: Ania wskazała na wykres pokazujący wzrost temperatury w ostatnich wiekach, podczas gdy liczba piratów się zmniejszała. Wyciągnęła wniosek: piraci chłodzą świat, a globalne ocieplenie to oszustwo.

„Odwołanie się do emocji” – próba manipulowania emocjonalną reakcją, zamiast skupienia się na racjonalnych argumentach.

Odwołanie do emocji może występować w odwołaniu np. do strachu, zazdrości, dum i innych emocji. Ma to na celu przedstawienie argumentu jedynie w celu wywołania reakcji emocjonalnej rozmówcy (lub ukrycia braku trafnych argumentów dla swojej wypowiedzi), zamiast w celu racjonalnego wytłumaczenia swojego stanowiska.

Przykład:  Mały Krzysiek nie chciał zjeść posiekanego mózgu owcy z wątróbką i kiełkami, ale ojciec kazał mu pomyśleć o biednych, głodujących dzieciach w Afryce, którzy nie mają szansy zjeść cokolwiek.

Powyższy przykład pokazuje odwołanie się do emocji w celu wywarcia wpływu, a nie na logicznym odniesieniu się do zasadności wykonania danego działania (przywołane są inne warunki, zupełnie nie adekwatne do obecnej sytuacji w jakiej znajduje się Krzysiek). Ripostą Krzyśka mogło by być stwierdzenie: ten posiłek jest dla mnie obrzydliwy, tato proszę Cię nie kupuj więcej tego typu jedzenia, zadowolę się kanapką z masłem, a przyszłe oszczędność na tych produktach przekaż organizacjom charytatywnym wspierającym dzieci w Afryce.

„Błędne rozumowanie” – przypuszczenie, że z powodu słabego argumentowania lub znalezienia jednego z błędów logicznych czyjeś twierdzenie / konkluzja jest błędne.

Jest tak samo możliwe postawienie fałszywego twierdzenia, lecz uargumentowanego w sposób logiczny, jak i postawienie prawdziwego twierdzenia, lecz uargumentowanego z błędami i słabymi argumentami.

Przykład: Uznając, że Kasia popełniła błąd logiczny twierdząc że powinniśmy jeść zdrowe produkty ze względu na popularność takiego żywienia wśród dietetyków, Janek powiedział że powinniśmy jednak jeść codziennie podwójne cheesburgery z majonezem i bekonem.

Powyższy przykład odnosi się też pośrednio do ludzkiego błędu polegającego na wierze naukowcom / autorytetom na słowo. Warto czasami samemu sprawdzić różne punkty widzenia, przetestować przykładową dietę na sobie i następnie wyrobić sobie zdanie na dany temat – wymaga to dużo wysiłku, nie jest wygodne, ale za to wiarygodne.

„Równia pochyła / śliska pochylnia” – twierdzenie, że jeśli wydarzy się zdarzenie A, to wtedy być może stanie się rzecz Z, więc nie powinniśmy dopuścić by stała się rzecz A. Problem z takim myśleniem polega na tym, że kieruje rozważania na ekstremalne hipotetyczne zdarzenia, mogące się wydarzyć w konsekwencji zdarzenia które naprawdę miało miejsce. Z braku dowodów na te hipotetyczne zdarzenia, jest to błąd wzmacniający wspomniane wcześniej „odwołanie się do emocji”, zwykle w celu spotęgowania strachu.

Przykład: Wojtek twierdzi, że jeśli pozwolimy na małżeństwa tej samej płci, to następną rzeczą będzie zezwolenie na małżeństwa z własnymi rodzicami, samochodami czy nawet małpami.

„Ad hominem / atak na rozmówcę / atak personalny” – atakowanie charakteru rozmówcy lub jego cech osobistych, w celu podważenia jego argumentów. Takie działania mogą być jawnym atakiem lub wprowadzaniem wątpliwości co charakteru naszego rozmówcy. Wynikiem tego błędu może być podważenie / zdyskredytowanie danej sprawy, bez konieczności obalania argumentów.

Przykład: Po tym jak Krystyna w rzeczowy i zrozumiały sposób przedstawiła swój pomysł na wprowadzenie bardziej sprawiedliwego systemu podatkowego, Kuba spytał zebranych na konferencji, czy powinniśmy wierzyć komuś kto jest starą panną, był w areszcie i dziwnie pachnie.

To już koniec pierwszej partii informacji na dziś. Sam staram się zwracać uwagę by nie popełniać powyższych błędów, a wyłapując je u rozmówców próbuje uświadomić im odejście od merytorycznej rozmowy.

Oczywiście życzę Ci miłego dnia, siły do czynienia dobra i mądrości pozwalającej wyciągać wnioski z porażek 🙂 Do zobaczenia.

 

Jeśli masz ochotę podziel się i polub 🙂
Facebook
Google+
http://rozwinumysl.pl/bledy-logiczne-ktorych-warto-unikac-cz-1/
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *