WZM2 Jak docenić bogactwo które mam?

Być może uważasz że świat jest zły, że masz pecha, a ludziom dookoła się szczęści. Są sytuacje że jest to prawdą, ale w wielu przypadkach robisz z siebie ofiarę oczekując współczucia, litości i wsparcia. Przestań robić z siebie ofiarę, zacznij brać odpowiedzialność za swoje decyzje i doceń to co masz już dziś!

By dostrzec jakie masz szczęście i jak bardzo jesteś bogaty w tym momencie zapraszam do wyobrażenia sobie poniższych scenariuszy:

Na początek proponuję Ci następujące ćwiczenie – wyobraź sobie sytuację gdzie siedzisz w pracy / szkole / gdziekolwiek poza domem i podchodzi do Ciebie policjant pytając czy to /wstaw swoje imię i nazwisko/? Następnie informuje Cię że twoje mieszkanie / dom uległy zniszczeniu w wyniku pożaru, a zatruci mieszkańcy nie żyją. Prawdopodobnie wybiegasz, powiedzmy z pracy, pędząc do domu i chcąc sprawdzić czy może jednak ktoś przeżył i da radę się kogoś czy coś uratować.

Po przyjeździe zauważasz że spaleniu uległo sąsiednie mieszkanie i wszyscy twoi bliscy żyją witając się z Tobą. Jakie czujesz emocje? Czy ściskasz wszystkich wyznając miłość i cieszysz się że żyją? Ja bym tak zrobił. Tylko dlaczego w momencie gdy coś tracimy uświadamiamy sobie jak wielką to ma dla nas wartość? Na co dzień dom, rodzina, miejsce do spania, prąd i woda to oczywistości które „ma każdy” i „mi się należą” – otóż nie każdy ma tak wiele jak Ty (i ja) i milionom osób nie należą się takie udogodnienia jak bieżąca woda, prąd czy wystarczająca ilość jedzenia. Jesteś niesamowitym szczęściarzem żyjącym w najlepszych czasach w historii świata (nie obawiając się napadu dzikiego zwierzęcia, czy śmierci w wyniku wojny albo zarazy), tylko często tego nie dostrzegającym. Moim zdaniem warto zastanowić się czasem nad takimi zdarzeniami by prawdziwie docenić to co się ma.

Inną metodą jest zastanowienie się nad tym ile człowiek średnio i w przybliżeniu zgromadzi majątku i pieniędzy przez swoje życie? Załóżmy że dom, samochód, wyposażenie i oszczędności życia pod koniec kariery wyniosą około 1 miliona zł (lub wstaw liczbę którą Ty uważasz za taką, jaką zgromadzi człowiek przez całe życie, ale szacuję że zwykle będzie w okolicach miliona do kilku milionów).

Czytaj dalej

Teraz wyobraź sobie że niesamowicie bogaty człowiek w ramach zakładu, albo dla zabawy (ale zupełnie na serio) proponuje Ci dziś (nie ważne ile masz lat) taką kwotę jaką uznajesz że zgromadzisz pod koniec życia – w tym przykładzie 1 mln zł. Jedyne co musisz dać w zamian to twoje 2 nogi – amputacja ze znieczuleniem, pod narkozą w najlepszym szpitalu. Zgadzasz się na to? A za 10 mln? A za miliard? A może wolisz zostawić nogi i pozbyć się rąk albo oczu? Ja bym się nie zgodził nawet za miliard na żadną z tych opcji. Oznacza to że w tym momencie jestem w posiadaniu czegoś co cenię ponad 3 miliardy zł, z zamiarem pracowania całe życie na coś o wartości 1 mln zł (+ koszty życia w tym czasie dajmy na to w sumie 2 mln zł). Jeśli uważasz podobnie to być może pierwszy raz uświadamiasz sobie jak wiele masz już dziś (i że są ludzie bez rąk, nóg czy wzroku którzy żyją i są w stanie mimo to być szczęśliwi). Zastanów się dziś choćby 5 minut jak wiele masz – od rodziny, dachu nad głową, jedzenia, środków do życia, udogodnień, możliwości korzystania z komputera i Internetu który jest przeogromną skarbnicą wiedzy i rozrywki, po części ciała i zdrowie. Nawet jeśli nie masz części z wymienionych wcześniej rzeczy to i tak zapewne masz coś bezcennego czego wartość ginie w codzienności (poprzez uważanie tego za oczywistość i normalną rzecz którą ma każdy).

Dziękuję za przeczytanie tego wpisu, mam nadzieję że otworzy Cię na świadomość bogactwa jakie posiadasz na codzień.

Życzę Ci miłego dnia, siły do czynienia dobra i mądrości pozwalającej wyciągać wnioski z porażek 🙂 Do zobaczenia.

Czytaj dalej

Jeśli masz ochotę podziel się i polub 🙂
Facebook
Google+
http://rozwinumysl.pl/jak-docenic-bogactwo-ktore-mam/
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *