Jak możesz zmienić świat?

Być może zastanawiałeś się kiedyś co zrobić by ludzie żyli w pokoju, kochali się i rozumieli się nawzajem. Być może martwią Cię pewne negatywne wydarzenia na świecie i dziwi bierna postawa innych ludzi. Może nawet wiesz jak powinni zachowywać się inni by na świecie było lepiej. Tylko że to niczego nie zmieni…

Chcąc zmienić świat musisz zmienić siebie – tylko Ty masz wpływ na swoje decyzje (i choćbyś wymyślił najlepszy i na 99% działający sposób przykładowo na zakończenie wojny w Syrii, to dopóki nie jesteś Donaldem Trumpem czy Władimirem Putinem prawdopodobnie niczego nie zmienisz). Twoje decyzje i działania mają wpływ na świat i ludzi wokół Ciebie. Ale trzeba rozróżnić sferę rozmyślań i działań. Wiedzieć jak działać, a postępować w ten sposób to dwie różne rzeczy. Jeśli martwią Cię głodujące dzieci w Afryce i twierdzisz: „Rządy najbogatszych państw powinny coś z tym zrobić! Mają nadwyżki pieniędzy i nie robią z nimi nic dobrego. Wyjdźmy na ulicę i protestujmy!” to uskuteczniasz coś w rodzaju „mentalnej masturbacji”. Myślisz co jest nie tak i co ktoś inny powinien zrobić – BŁĄD! to nie działa. To co możesz zrobić może mieć wymierny wpływ dla dzieci w Afryce: możesz przelać pieniądze na konto fundacji pomagającej w tamtym rejonie, możesz się spakować i pomagać jako wolontariusz, możesz zorganizować zbiórkę pieniędzy na ten cel i możesz robić wiele innych rzeczy które w tym momencie nie przychodzą mi do głowy. Tylko w ten sposób masz wpływ na świat. Przykład z radami dla najbogatszych państw obrazuje myślenie o danym zagadnieniu jako problemie, a nie jako szukaniu rozwiązania na które osobiście mamy wpływ.  Twoje działania mają moc sprawczą do zmiany na lepsze, a „mentalna masturbacja” do niczego nie prowadzi.

Zauważając swoje nawyki myślowe i rozumiejąc je, jesteś w stanie zmieniać swoje myślenie. Od tego już tylko krok od zmiany działania i wprowadzania realnych zmian na świecie i w środowisku w którym przebywasz. Jesteś odpowiedzialny za swoje zachowanie i swój wpływ na innych ludzi. Większość z nas najpierw coś odpowie (szczególnie podczas kłótni, czy pod wpływem silnych emocji) zanim pomyśli. Nie ma nic dziwnego w chwili ciszy po zadanym pytaniu i refleksji nad odpowiedzią. Podczas tego momentu jesteśmy w stanie określić wpływ naszej wypowiedzi na odbiorcę, jakie uczucia może to w nim wywołać, czy to co powiemy ma sens i w ogólnym rozrachunku przyniesie coś dobrego – bo warto aby wszystkie nasze wypowiedzi miały na celu dobro innych. Czyniąc coś dobrego dla drugiego człowieka tworzymy sytuację typu win-win (wygrany-wygrany) – osoba otrzymująca od nas dobro staje się szczęśliwa (bardzo często zainspirowana do czynienia dobra dalej dla innych ludzi, czy w pierwszym odruchu dla Ciebie jako jej dobroczyńcy), a Ty widząc pozytywne efekty swoich działań sam również jesteś szczęśliwy (chyba że jesteś tak skoncentrowany na sobie że oczekujesz jedynie rewanżu i czujesz rozgoryczenie gdy nie spotkasz się z wdzięcznością czy „oddaniem przysługi” – w takim wypadku wart przemyśleć dlaczego postępujmy tak a nie inaczej i czy nie warto spróbować zmienić swoje postępowanie / myślenie). W sytuacji win-win wszyscy są zadowoleni i do takich sytuacji najlepiej jest według mnie zawsze dążyć.

Czy ten post nie wydaje Ci się za bardzo chaotyczny? Czy wolałbyś / wolałabyś (zwykle stosuję męską formę w odniesieniu do człowieka i mam nadzieję, że to Wam Kobietom nie przeszkadza) dłuższe czy krótsze i bardziej skondensowane wpisy? Co Ty myślisz na ten temat? Zachęcam do komentowania i zadawania pytań.

I jak zawsze życzę Ci miłego dnia, siły do czynienia dobra i mądrości pozwalającej wyciągać wnioski z porażek 🙂 Do zobaczenia.

Jeśli masz ochotę podziel się i polub 🙂
Facebook
Google+
http://rozwinumysl.pl/jak-mozesz-zmienic-swiat/
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *